*
*
Powiedz mi, co zamierzasz zrobić ze swoim jedynym, dzikim i drogocennym życiem?
– Mary Oliver
Od 2022 roku tworzymy w Katowicach szkołę społeczną, czyli autorską, badawczą i zaangażowaną w sprawy naszego regionu.
Charakter naszej szkoły
-
Krytyczny umysł potrzebuje nie tylko odwagi i wrażliwości, ale też treningu i dyscypliny. Uczymy podstawowych przedmiotów szkolnych według autorskich metod, które stawiają na współpracę i krytyczność wobec świata. Na przykład matematyka jest nauczana nie tylko przez nauczyciela, ale również przez uczniów, którzy prowadzą dla siebie nawzajem tutoring rówieśniczy. Ucząc historii uzupełniamy treści z podręczników o niewygodne prawdy o naszej przeszłości. Na biologii sadzimy drzewa i badamy lasy na wycieczkach. W ramach polskiego wydajemy ziny i piszemy reportaże o ważnych dla nas sprawach. Nauczamy nie tylko wiedzy, ale też postawy aktywnego uczenia się. Na specjalnym przedmiocie uczniowie są wspierani w planowaniu własnej nauki i podejmowaniu odpowiedzialności za swój rozwój. Razem uczą się do egzaminów i robią dla siebie prezentacje, również z tematów spoza podstawy programowej.
-
Historia Górnego Śląska żyje w jego mieszkańcach. Nasi dziadkowie i prababcie zostawiają nam dziedzictwo ukształtowane przez wielkie tragedie, ale też piękne uczynki. Teraz nasza kolej, by dorzucić swoje trzy grosze. Pokazujemy młodym ludziom, że owocność życia mierzy się nie tylko w zarobkach, ale w dorobku międzypokoleniowej współpracy, w praktycznej trosce o losy brata i świata. Wzajemna służba starszych wobec młodszych łączy się w szacunku wobec przeszłości i w odpowiedzialności za to, co zostawimy po sobie.
Szczera służba wymaga głębokiej ciekawości. Trudno przecież zadbać o coś, o czym się niewiele wie. Dlatego łączymy projekty społeczne i naukowe, na przykład badając zanikającą leśną rzekę i organizując otwarty spacer edukacyjny wzdłuż jej biegu.
Historii uczymy się z książek, ale też przeprowadzając wywiady ze swoimi dziadkami i babciami. Sprawdzamy, jakie postawy wobec życia po nich odziedziczyliśmy i prezentujemy nasze wnioski we wspólnie przygotowanej publikacji.
Śpiewu i teatru uczymy się nie tylko po to, by zachwycać na scenie, ale również by zadawać ważne pytania i razem szukać odpowiedzi. Komponujemy pieśni na szkolne uroczystości i układamy ich teksty z myślą o osobach, dla których śpiewamy. Dzięki temu poznajemy transformacyjną moc piękna i czułego namysłu.
-
Szkolna społeczność kształtuje się w małych, codziennych gestach. W naszym miejscu nauczyciele i uczniowie razem sprzątają i uzupełniają spiżarkę. Proste czynności takie jak odkurzanie, majsterkowanie i parzenie herbaty stają się lekcją z przyjaźni i podstawowej życiowej zaradności, (która wcale nie jest czymś oczywistym). Szkolne wiece, na których podejmujemy decyzje o podziale pracy i wymyślamy usprawnienia, są okazją by uczyć się sztuki dyskusji i dojrzałego sporu. Tym samym sprowadzamy na ziemię zawiłe koncepcje takie jak obywatelstwo i polityka (która pierwotnie oznaczała po prostu dbanie o sprawy wspólnoty). Z kolei na sowizdrzalskim odpowiedniku godziny wychowawczej wprost rozmawiamy o pierwszych próbach miłości i szukaniu swojej życiowej ścieżki.
-
Żeby spełnić swój potencjał, najpierw trzeba go poznać, a nie sposób tego dokonać bez błądzenia i wędrowania po nieznanym. Dlatego wyciągamy młodych na wyprawy, gdzie pod naszą opieką mogą wyrwać się z codziennych przyzwyczajeń i przyjrzeć się sobie w zupełnie innym świetle niż blask ekranu smartfona. Zarówno w puszczy jak i na konferencji prasowej w Warszawie można doświadczyć złożoności świata. Spotykamy przy tym ludzi, którzy wiernie służą swoim ideałom i tym samym dają świadectwo prawdziwej dorosłości.
To my tworzymy to miejsce
Pochwały
od rodziców
“To miejsce ma wiele wspólnego z poszukiwaniem w szerokim i głębokim sensie. Szeroko, bo młodzi mają możliwość nawiązywania kontaktów z młodymi twórcami, w bezpośrednich i opartych na kreatywnej współpracy, twórczych eksperymentach z wielu obszarów - sztuk wizualnych, filmu, tańca, rzemiosła, mody, rękodzieła, muzyki, literatury. [...]
Głęboko, bo odbywa się tu swoiste przekopywanie historycznych korzeni miejsca – Śląska, Katowic, wpływu tego miejsca na lokalną społeczność, na jej wartości i na przejawy tych wartości w kulturze. Oczywiście w tym przekopywaniu aktywnie uczestniczą młodzi, ponownie pod przewodnictwem nieco starszych młodych twórców i naukowców. To tu młodzi czytają o Doktórce z Familoków czy o swoim zróżnicowanym historycznie i kulturowo „Kajś”, a potem o tym piszą, malują, kręcą, komponują.
Sowizdrzał promuje jakość, a nie ilość; szlachetność, a nie tandetę czy podróbki; autentyczność, a nie pozy i autokreacje. Wszystko, co tu się dzieje, jest prawdziwe — rozwija, naprawia, koi, leczy.”
Dominika Sztukowska, mama Wojtka – psycholog, psychoterapeuta, specjalista psychoterapii uzależnień, pracuje z dorosłymi i młodymi dorosłymi
Bardzo doceniamy kameralność tego miejsca. Jest nacisk na to, żeby tworzyć społeczność - to też było dla nas istotne. Tutaj młodzi doświadczają pracy nad relacjami, nad emocjami. Dojrzewają tu do bycia w sobie i do bycia w grupie. To jest trening umiejętności społecznych, który każdemu by się przydał. Szkoda, że naszego pokolenia tego nie uczono, każdy doświadczył tego deficytu na własnej skórze i wyszedł z tego poharatany. A przecież z życiem można zacząć sobie radzić, nie nabywając wcześniej blizn.
Michał Muszer, tata uczennicyAktualności
Rekrutacja trwa
Uzupełnij formularz - oddzwonimy z propozycją spotkania rekrutacyjnego