Wspominamy Urobki

fot. Rafał Kapica

Dopiero od wczoraj widzę nastolatków na mieście. W tramwaju, na boiskach, na ulicach. Wszyscy ubrani na biało-czarno. Dopasowani do współczesnej etykiety. Nie mogę oderwać od nich oczu, w których czają się łzy.

Wraca do mnie nasze pożegnanie z maturzystami, nasze zakończenie roku, nasz otwarty apel szkolny, święto plonów – Urobki.

Przypominam sobie chusty dla maturzystów wyhaftowane przez kadrę – każda inna, bo i oni są pięknie różnorodni; ogród Domu Śląskiego przystrojony specjalnie na tę okazję; leszczynę, pokrzywę, chmiel w naparach i wokół nas; ciasta i foccacie upieczone przez wiele rąk; dużo wzajemnych upominków; dziadków naszych uczennic; trudy pożegnań; dokończony i wydrukowany zin-gazetkę podsumowującą nasz rok (cud, że się udało!); spektaklo-obrzęd, o którym od tygodnia ciągle ktoś ze mną rozmawia; i – co cieszyło mnie bardzo – licznych gości.

Julita, która przyjeżdża do nas od czterech lat i dzieli się swoją wrażliwością, żeby przygotować miejsce do świętowania, powiedziała: „Pierwszy raz jest tu tak dużo rąk do działania, znacząco więcej niż cztery lata temu”.

Oby Wasze ręce – rodziców, kadry, młodych, przyjaciół Sowizdrzała – do nas powracały. Zapraszamy też nowe, tylko nie za wiele, żebyśmy się nie pogubili i nie zaczęli jedynie odtwarzać i przerabiać.


Próbujemy ze szkoły zrobić otwarte miejsce, w którym podejmujemy refleksję nad uczeniem się, dojrzewaniem, odbudową zaufania międzypokoleniowego. Dlatego tak cieszy mnie, gdy odwiedzają nas sąsiedzi, młodzi dorośli z różnych zakątków kraju, młodsze rodzeństwo naszych uczniów, lokalni działacze i dziennikarze, przejęci badawcze i kulturowi siłacze.

dr Dominika Hofman

dyrektorka Liceum Sowizdrzała




Previous
Previous

Wakacyjna przerwa w pracy sekretariatu

Next
Next

Po premierze “Scen ze współbycia”