Okna ze szkoły w budowie jadą do Ukrainy
fot. Rafał Kapica
“Możemy pomysleć o tej akcji, że to my pomagamy Ukraińcom, a tym samym robimy im łaskę. Ale możemy pomyślec o tej akcji zupełnie inaczej. To my mamy szansę na łaskę, dzięki temu, że ktoś potrzebuje naszej pomocy. (...) Bądźmy wdzięczni, że to nie jest nasza kolej, że widząc tego kto jest za burtą, mamy szansę mu pomóc. ”
Dzięki pracy kilkudziesięciu wolontariuszy udało nam się oczyścić, ozdobić i spakować w sumie 200 okien. To nie tylko akcja zrywu gościnności i wsparcia wobec Ukrainy. To również nasza próba niemarnowania zasobów.
Współpracujący z nami architekt Aleksander Krajewski zapraszając do pracy przy “Ornamentach gościnności” pisał - “Osiągnęliśmy ten poziom ‘rozwoju’ cywilizacyjnego, że musimy wyrzucać rzeczy, które są dobre, technicznie sprawne.”
Dziękujemy wszystkim, dzięki którym otrzymają drugie życie tam, gdzie najbardziej ich potrzeba.